Twoje dziecko jest idealne? Zbieraj na psychiatrę!

Autorka: Dosia

Zostałam poproszona o napisanie artykułu na temat małego manipulanta i okazało się, że nie rozumiem, w czym problem?

Dla mnie najbardziej naturalną rzeczą pod słońcem jest to, że dzieci wykorzystują każdą lukę w „prawie”, testują i wciąż kombinują, żeby im było jak najłatwiej, najprzyjemniej i najwygodniej i potem patrzą, co z tego wyniknie. Jeśli coś dla nich jest korzystne – powtarzają to częściej, a jeśli niekorzystne – rzadziej.

Czytaj dalej Twoje dziecko jest idealne? Zbieraj na psychiatrę!

Proszę coś z tym zrobić!

Autorka: Dosia

Gdybym miała znaleźć zdanie, które najczęściej słyszałam od nauczycieli, byłoby to właśnie: „Proszę wreszcie coś z tym zrobić!”. Zdanie to zwykle następowało po opisie nieakceptowanego przez nauczyciela zachowania mojego dziecka. Myślę, że wielu rodziców, których pociechy nie są wzorem opanowania, spokoju i podporządkowania, ma podobne doświadczenia do moich. A mało jest zdań bardziej wkurzających nas, rodziców, niż powyższe, bo często doszukujemy się w nim zarzutu, że nie pracujemy z dzieckiem wystarczająco dużo.

Czytaj dalej Proszę coś z tym zrobić!

Mój niewolnik.

Autorka: Dosia

Czy ktoś z Was spotkał w życiu Złotą Rybkę lub Dżina z Lampy Alladyna? Ja przekonałam się, że nie są to tylko bajki.

Być może znacie też zabawną historię o otwartym sercu? Jest ona prawdziwa. Pewien człowiek był samolubny i niewierzący ale wreszcie nawrócił się, uwierzył w Boga. Jego gorącym pragnieniem odtąd było, aby otworzył się na potrzeby innych ludzi. Tak więc od tej pory codziennie żarliwie modlił się „Panie Boże, otwórz moje serce!”. Po pół roku jego modlitwa została wysłuchana. Z powodu choroby serca wylądował na stole operacyjnym, gdzie otworzono mu serce. Od tej pory już bardzo ostrożnie formułował swoje modlitwy.

Czytaj dalej Mój niewolnik.

Wspieraj, nie wyręczaj. Część III. Dorosłość tuż za progiem

Autorka: Anka-Niko

Część III. Dorosłość tuż za progiem


„Spadaj!”, „Ale się czepiasz!”, „Odwal się, podoba mi się ten syf”, „Będę jak wrócę”, „Nie rób ze mnie muła”… Czy to nasz słodki bobasek sprzed kilkunastu lat? Aż tak bardzo się zmienił? Czy nasza kochana pociecha zmieniła się mroczną postać, której nie rozumiemy, z którą nie potrafimy się porozumieć?

Czytaj dalej Wspieraj, nie wyręczaj. Część III. Dorosłość tuż za progiem